Legenda hiszpańskiego dziennikarstwa krytycznie o "Gazecie Wyborczej"
"Jestem przytłoczony degradacją Gazety Wyborczej. Niegdyś heroiczna gazeta, w której pisywałem przez lata, a teraz konkuruje z najgorszym komunistycznym gównem w hiszpańskich mediach gdy zajmuje się sprawami bieżącymi, historią Hiszpanii i VOX ! Jaka szkoda i jakie obrzydzenie! I pomyśleć, że ci, którzy kiedyś walczyli o prawdę, dzisiaj tak kłamią!" – napisał polityk na Twiterze.
"Wyborcza" i hiszpańska lewica
Hermann Tertsch, który przez lata był korespondentem "El Pais" w Warszawie i w Bonn, a przede wszystkim z bliska obserwował i wspierał przemiany zainicjowane przez polską "Solidarność" – dziś nie ukrywa goryczy w temacie ewolucji postaw swych dawnych przyjaciół.
Linia ideologiczna "Wyborczej" od dawna rezonuje z mediami lewicowej propagandy w Hiszpanii. Czy może być coś bardziej przewrotnego niż przemiana "Wyborczej" – dawnego dziennika opozycji antykomunistycznej w medium kopiujące artykuły z prasy zwanej "biuletynem partyjnym" Hiszpańskiej Socjalistycznej Partii Robotniczej i Hiszpańskiej Partii Komunistycznej?
W dodatku partia VOX, która na cześć polskiej "Solidarności" (zapewne z inspiracji Tertscha), założyła w Hiszpanii pierwsze antykomunistyczne związki zawodowe "Solidaridad", jest przez Macieja Stasińskiego portretowana w obrzydliwej karykaturze jako partia homofobów, rasistów, a nawet "faszystów".
Tertsch porzucił dziennikarstwo po 40 latach kariery w telewizji, prasie i radiu, aby przyjąć zaproszenie od Santiago Abascala do przyłączenia się do krajowego projektu VOX. Z jednakowym zaangażowaniem wspiera Polskę w kwestii groźnego neoimperializmu rosyjskiego jak i upomina się o los krajów Ameryki Łacińskiej pod rządami narko-dyktatorów o komunistycznej proweniencji.